„Wichrowe Wzgórze” odc. 151 – streszczenie
Halil podchodzi do Zeynep, a ona momentalnie sztywnieje. Czuje, jak serce zaczyna jej bić szybciej.
— Co tutaj robisz? — pyta, siląc się na obojętny ton, choć w głosie słychać lekkie zdenerwowanie.
— Jest coś, o co muszę cię zapytać, Zeynep.
Dziewczyna natychmiast przybiera obronną postawę.
— Ja nic nie wiem! — zaprzecza, choć Halil jeszcze nawet nie zadał pytania.
Mężczyzna przekrzywia głowę, spoglądając na nią z rozbawieniem.
— Jeszcze nawet nie zapytałem… — mówi powoli. — Mam dziś coś do załatwienia. Chciałem wiedzieć, kiedy będziesz gotowa do wyjazdu.
Zeynep czuje, jak napięcie w jej ciele nieco opada.
— Dzięki Bogu, nic nie słyszał — myśli z ulgą.
— Nie możemy. Nie pojedziemy — odpowiada w końcu, unikając jego spojrzenia.
— Co to ma znaczyć?
— Cóż… Masz swoje sprawy, ja mam swoje. Nie czekaj na mnie, po prostu wracaj.
Halil krzyżuje ręce na piersi i spogląda na nią badawczo.
— Zrobimy to, co masz do zrobienia, a potem wrócimy razem do domu. Tak jak przyjechaliśmy.
— Nie, to niemożliwe! — rzuca nerwowo i natychmiast szuka wsparcia u Bedriye. — Prawda, ciociu? Mam tu jeszcze mnóstwo pracy!
— Naprawdę? — Halil unosi brew, nie bardzo wierząc w jej słowa.
— Poza tym… muszę zapytać babci. To ona tutaj rządzi — dodaje pośpiesznie i zanim ktokolwiek zdąży coś powiedzieć, odwraca się na pięcie i odchodzi szybkim krokiem, niemal uciekając.
Halil patrzy za nią zdezorientowany.
— Co się z nią stało?
Bedriye wzdycha i potrząsa głową.
— Dopóki nie przyszedłeś, wszystko było w porządku. A potem… cóż, nagle się zmęczyła.
— Dajmy jej chwilę, żeby ochłonęła, a potem wrócimy razem do domu — mówi Halil, ruszając w stronę ogrodu.
Gdy tylko znika z pola widzenia, Bedriye uśmiecha się pod nosem.
— Coś między nimi jest, ale żadne z nich nie potrafi tego wyrazić.
***
Zeynep twierdzi, że nie może wyjechać bez ziół, które zawsze zbierała z babcią podczas wizyt w wiosce. Ma nadzieję, że ta wymówka wystarczy, by Halil wrócił do domu sam. Jednak on nie daje się tak łatwo zbyć.
— W takim razie pójdziemy je znaleźć razem — oznajmia stanowczo.
I tak ruszają w las. Zeynep liczyła na szybkie rozwiązanie, ale zamiast tego oboje coraz bardziej zagłębiają się między drzewa, aż nagle orientują się, że…
— Zgubiliśmy się — stwierdza dziewczyna, rozglądając się nerwowo.
— Naprawdę? — Halil patrzy na nią z niedowierzaniem. — A jak myślisz, dlaczego tak się stało?
— Może dlatego, że to ty ciągle mnie rozpraszasz?! — wybucha Zeynep.
— Ja cię rozpraszam?
— Tak! Ciągle pytasz, co się ze mną dzieje! Jak mam się skupić, kiedy cały czas za mną chodzisz i próbujesz coś wyciągnąć?!
Halil unosi ręce w obronnym geście.
— Dobrze, jak sobie życzysz. — Sięga po telefon. — Na szczęście mamy tu zasięg. Zadzwonię do naszych, żeby się nie martwili. W końcu zostaniemy tu jeszcze przez jakiś czas.
Zeynep marszczy brwi.
— Jakby to była moja wina… — mamrocze pod nosem.
Halil nie komentuje. Zamiast tego zaczyna zbierać gałęzie na ognisko.
— Co ty robisz?
— Skoro tu utknęliśmy, przynajmniej nie będziemy marznąć.
Zeynep postanawia się przyłączyć i sięga po zapalniczkę, ale Halil natychmiast ją zabiera.
— Ani się waż.
— Co?!
— Spalisz cały las. — Spogląda na nią z przekąsem. — Po prostu siedź cicho i patrz, jak to się robi.
Zeynep przewraca oczami, ale posłusznie siada na pieńku.
***
Hakan siedzi w swoim domu, wpatrując się w ścianę. Myślami wciąż jest w herbaciarni, gdzie Feriha z zachwytem patrzyła na stokrotki, które dla niej kupił.
— Po raz pierwszy nastąpiła między nami taka piękna chwila — mówi do siebie cicho. – Niestety przyszła babcia i oczywiście wszystko musiała zepsuć. – Jego uśmiech przygasa. – Na pewno nie poprzestanie na tym. Jest przekonana, że nie jestem dla Ferihy odpowiedni…
Mocniej zaciska dłonie.
— Gdybym miał pracę, wszystko wyglądałoby inaczej.
Jego myśli wracają do Ferihy. Do jej uśmiechu, błysku w oczach, kiedy zobaczyła kwiaty.
— Miłość tkwi w szczegółach — szepcze.
Jest pewien jednego.
— Zdobędę twoje serce w ten sposób, Feriho.
Patrzy na stojący w rogu pokój bukiet stokrotek i uśmiecha się ciepło.
— Ty nie jesteś jak twoja babcia. Nie interesują cię pieniądze ani majątek.
Delikatnie przesuwa palcami po płatkach.
— Moja kochana. Moja stokrotka.
Kiedy i gdzie zostanie wyemitowany odcinek 151. „Wichrowego Wzgórza”?
Odcinek 151. serialu „Wichrowe Wzgórze” (oryg. Rüzgarlı Tepe) zadebiutuje na antenie TVP1 we wtorek, 15 kwietnia, o godzinie 14:00. Aby zobaczyć więcej streszczeń tego serialu, kliknij tutaj: Wichrowe Wzgórze streszczenia.






