Dziedzictwo odc. 816: Yaman próbuje pocałować Nanę!

Yaman chce pocałować Nanę.

„Dziedzictwo” Odc. 816 – streszczenie

Podczas prowadzonej obserwacji Ferit i Ayse nieustannie się kłócą, co znacząco utrudnia ich zadanie. Na domiar złego w mieszkaniu pojawia się nieproszony gość, który stawia ich misję w niebezpieczeństwie.

***

Yaman postanawia siłą wyprowadzić Nanę z rezydencji, chcąc zabrać ją na obiad do gruzińskiej restauracji. Jednak na drodze dochodzi do niewielkiej kolizji. Z pozoru błahy wypadek szybko przeradza się w poważną awanturę i bójkę, w wyniku której oboje trafiają do sąsiadujących ze sobą cel.

– Znowu tu skończyliśmy – rzuca Nana, spoglądając na Yamana w celi obok. – Na pewno jesteś na mnie bardzo zły. Przecież tylko pokłóciłam się z tamtą kobietą, nic więcej nie zrobiłam. To ty uderzyłeś tego mężczyznę.

Yaman milczy, a Nana dodaje:

– Poza tym, gdybyś był lepszym kierowcą, nie doszłoby do stłuczki. Może spanikowałam, ale to ty powinieneś był zachować spokój.

Yaman nadal nie komentuje. Nana podchodzi do kraty oddzielającej ich cele i wzdycha:

– Dobrze, to ja jestem winna. Przepraszam. Proszę, powiedz coś.

Yaman w końcu odpowiada, patrząc na nią z powagą:

– W ogóle cię nie poznaję.

– Co to znaczy? – pyta zdezorientowana Nana.

Yaman wstaje z ławki, na której dotychczas siedział, i podchodzi do kraty, stając naprzeciwko niej.

– Walczysz z niesprawiedliwością, bo wiesz, co jest słuszne – mówi spokojnie. – Rzucasz wyzwanie każdemu. Ale czy nie widzisz, że twoim największym wrogiem jesteś ty sama? Czy nie zauważasz, że uciekasz przed sobą? Może zamiast tego powinnaś stanąć do walki z Naną, która tak bardzo się boi?

– Zdecydowanie walczę – mruczy pod nosem Nana.

***

Jakiś czas później strażnik przynosi Yamanowi i Nanie kanapki, żeby mogli się posilić.

– Znalazłem świetną gruzińską restaurację – oznajmia Yaman. – Chciałem cię tam zabrać.

– Nieważne, gdzie jestem. Z tobą nawet suchy chleb smakuje wyjątkowo – odpowiada Nana z uśmiechem.

– Nawet jeśli czasem mnie irytujesz, lubię się z tobą kłócić.

– Jeśli każda kłótnia kończy się w jednym miejscu, to nawet sprzeczka z tobą jest miła – odparowuje Nana z rozbawieniem.

Yaman kładzie dłoń na jej ręce. Nagle światło w pomieszczeniu gaśnie, a Nana czuje niepokój.

– Powiem ci coś ważnego – mówi Yaman, zbliżając się maksymalnie do krat, za którymi stoi Nana. – Jesteś moim światłem. Piękniejszym od wszystkiego.

Przez chwilę cisza zdaje się trwać wieczność. Yaman pochyla się, jakby chciał ją pocałować. Jednak w kulminacyjnym momencie światło nagle się zapala. Nana, zaskoczona i wystraszona, gwałtownie odsuwa się od krat.

Do pomieszczenia wchodzi Kara.

– Para, z którą wdaliście się w konflikt na drodze, wycofała skargę – oznajmia.

Yaman i Nana z ulgą przyjmują wiadomość: odzyskują wolność.

***

Idris, chcąc wzbudzić zazdrość w Aynur, zatrudnia aktorkę, z którą odgrywa scenę miłosną. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jego plan zadziałał.

Powyższy tekst stanowi autorskie streszczenie i interpretację wydarzeń z serialu Emanet. Inspiracją do jego stworzenia były filmy Emanet 587. Bölüm i Emanet 588. Bölüm dostępne na oficjalnym kanale serialu w serwisie YouTube. W artykule zamieszczono również zrzuty ekranu pochodzące z tych odcinków, które zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i ilustracyjnych. Wszystkie prawa do postaci, fabuły i materiału źródłowego należą do ich prawowitych właścicieli.

Podobne wpisy