Dziedzictwo odc. 822: Seria niefortunnych wpadek Nany!

Yaman i Nana.

„Dziedzictwo” Odc. 822 – streszczenie

Nana przygotowuje zupę, która okazuje się piekielnie ostra. Mimo to Yaman, nie chcąc jej urazić, mówi, że jest bardzo smaczna i na siłę ją zjada. Dopiero gdy Nana sama próbuje swojej potrawy, odkrywa prawdę – zupa jest całkowicie niezjadliwa.

***

W następnej scenie widzimy Nanę w kuchni, łapczywie pijącą wodę po zaledwie jednej łyżce swojego dania.

– Spaliłam siebie i jego – mówi zrezygnowana. – Jak mam sprawić, żeby zapomniał o mojej niezdarności? Sprawdzę w Internecie.

Wpisuje frazę w wyszukiwarce i postanawia zastosować się do rad znalezionych w artykule. Przygotowuje dla Yamana specjalną kawę, która – według wskazówek – ma poprawić nastrój. Jednak przez pomyłkę zamiast soku jabłkowego używa octu jabłkowego…

To jednak nie koniec jej wpadek. Gdy Nana chce zabrać kawę, potyka się i wylewa ją na ulubioną koszulę Yamana. Zdesperowana, postanawia uprać koszulę, a następnie ją uprasować. Niestety używa zbyt dużej ilości odplamiacza, nieodwracalnie niszcząc materiał.

W końcu Yaman traci cierpliwość.

– Natychmiast mi powiedz, co się dzieje – mówi stanowczo. – Pikantne jedzenie, gorzka kawa, ocet zamiast soku, przewracanie tacy, a teraz jeszcze ta koszula… – wylicza. – Chciałbym wierzyć, że to wszystko przypadek, ale nie potrafię. Dlaczego to robisz? Chcesz mnie doprowadzić do szaleństwa?

Nana w myślach analizuje sytuację.

– Jeśli powiem prawdę, moja nieudolność wyjdzie na jaw – zastanawia się. – Nie mogę na to pozwolić. Muszę chronić przynajmniej resztki swojej dumy.

– Tak, zrobiłam to wszystko celowo – odpowiada w końcu. – Celowo ugotowałam ostrą zupę, przygotowałam okropną kawę i zniszczyłam twoją koszulę w wybielaczu.

– Dlaczego? Jesteś szalona? Masz problem z głową? Celowo próbujesz mnie odepchnąć? – dopytuje Yaman, wyraźnie zdenerwowany.

– Taka już jestem. Jestem nieprzewidywalna – Nana wzrusza ramionami. – Nie oczekuj ode mnie niczego innego. Czy żona to tylko kucharka i służąca? Nie jestem jedną z tych kobiet.

– Jestem gotowa zrobić dla ciebie wszystko, Yamanie – dodaje w myślach. – Ale nie zawsze mi się udaje. Staram się, ale nie potrafię tego zrobić tak, jak bym chciała.

– Gdybym chciała, zrobiłabym dla ciebie wszystko, co najlepsze – mówi na głos. – Ale jeśli nie chcę, to po prostu tego nie zrobię.

– Czy oczekuję tego od ciebie? – odpowiada Yaman. – Nie jestem taki, jak myślisz.

– Nieważne – przerywa mu Nana. – Chcę tylko, żebyś wiedział. I nie martw się, kupię ci nową koszulę.

Po tych słowach wychodzi z gabinetu.

Yaman przez chwilę patrzy za nią, po czym mówi do siebie:

– Chce mi pokazać, że jest wolna i niezależna, że nie zamierza padać przede mną na kolana. Znowu pokazała swój charakter.

***

Nese odwiedza siostrę w szpitalu.

– Jesteś tutaj, jesteś ze mną – mówi z ulgą. – Nie potrafię opisać, jak bardzo mnie to cieszy. Ale wystarczy już tych emocji. Ostatnio za bardzo mnie przerażasz.

– Tym razem ja też się bardzo bałam, Nese – wyznaje Ayse. – Kiedy ten człowiek powiedział, że jedno z nas umrze, Ferit zrobił krok do przodu. Dosłownie rzucił mu wyzwanie. Bez chwili wahania powiedział, żeby to jego zabił. Potem wyciągnął nas z tego piekła. Znalazł antidotum i przywiózł mnie tutaj. Pamiętam każdy jego ruch i ogromny wysiłek. Wciąż czuję, jak wiele zrobił.

– Siostro, czy mogę odwrócić twoje myśli na chwilę? – pyta Nese z delikatnym uśmiechem. – Volkan… W tym trudnym czasie był dla mnie ogromnym wsparciem. Ostatnio, gdy rozmawialiśmy, zaproponował, żebyśmy przestali mówić do siebie „maleńka” i „starszy brat”. Powiedział, że widzi we mnie silną i dojrzałą osobę.

– Nese, nie chcę, żebyś znowu cierpiała, tak jak kiedyś – przestrzega ją Ayse, próbując powściągnąć jej entuzjazm.

– Wiem, ale tym razem to naprawdę było inne. Wierz mi, spojrzał na mnie inaczej. Ale spokojnie, nie dam się ponieść emocjom – dodaje, próbując uspokoić siostrę.

– Ciebie i Volkana dzieli pięć lat, prawda? To spora różnica, Nese.

– Zjedz jogurt – ucina rozmowę Nese, nabierając łyżkę deseru i podając ją siostrze, żeby odwrócić jej uwagę. – Pięć lat to wcale nie tak dużo.

***

W tym samym czasie policjanci kontynuują operację rozbicia gangu przemytników. Ferit, wcielając się w postać samego Sisa, podejmuje ryzykowną misję, by rozprawić się z jego rywalami. Zdecydowanie odmawia założenia kamizelki kuloodpornej, co okazuje się brzemiennym w skutki błędem…

Powyższy tekst stanowi autorskie streszczenie i interpretację wydarzeń z serialu Emanet. Inspiracją do jego stworzenia były filmy Emanet 591. Bölüm i Emanet 592. Bölüm dostępne na oficjalnym kanale serialu w serwisie YouTube. W artykule zamieszczono również zrzuty ekranu pochodzące z tych odcinków, które zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i ilustracyjnych. Wszystkie prawa do postaci, fabuły i materiału źródłowego należą do ich prawowitych właścicieli.

Podobne wpisy