Dziedzictwo odc. 824: Yaman chce spełnić marzenia Nany!

Yaman prowadzi Nanę za rękę, rozmawiając przez telefon.

„Dziedzictwo” Odc. 824 – streszczenie

Ayse nie opuszcza sali Ferita, podczas gdy on na różne sposoby próbuje skłonić ją do wyjścia. W końcu policjantka odkrywa prawdziwy powód jego zachowania – Ferit unika jej, ponieważ jej obecność wciąż otwiera stare rany, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Zrozpaczona Ayse ociera załzawione oczy i wraca do domu, nie mogąc ukryć swojego bólu.

***

Tymczasem Yaman zaczyna rozumieć ukryte intencje Nany i upewnia się, że naprawdę pragnie zostać jego żoną.

– Trzyma się swojej dumy, bo jeszcze jej się nie oświadczyłem – stwierdza w myślach. – Chroni siebie, dlatego organizuje te drobne wojny. Jak mogła pomyśleć, że jej nie chcę? Ale dobrze. Niech tak myśli dalej. W ten sposób moje oświadczyny będą dla niej prawdziwą niespodzianką.

Yaman sięga po telefon i dzwoni, by zamówić pierścionek zaręczynowy. W tym samym momencie w drzwiach pojawia się Nana. Mężczyzna podchodzi do niej, ujmuje jej dłoń i kontynuuje rozmowę telefoniczną:

– Ten pierścionek jest dla kogoś wyjątkowego. Dla kobiety, która zajmuje szczególne miejsce w moim życiu. Prześlij mi kilka modeli, a ja wybiorę odpowiedni.

Kiedy kończy połączenie, spogląda prosto w oczy Nany i mówi:

– Nawet się z tym spóźniłem. – Po krótkiej pauzie dodaje: – To pierścionek dla cioci. Chcę jej podziękować za wszystko, co dla mnie zrobiła. Co o tym sądzisz? Myślisz, że się ucieszy?

– Bardzo… bardzo się ucieszy – odpowiada Nana z wymuszonym uśmiechem, choć w środku czuje ogromne rozczarowanie. Liczyła, że pierścionek jest dla niej, że Yaman w końcu się oświadczy. – To dobry pomysł. Ciocia Akca zasługuje na wszystko, co najlepsze.

– A dlaczego przyszłaś?
– Cóż, ja…

Rozmowę przerywa wołanie Yusufa. Yaman i Nana biegną do chłopca i odkrywają, że przewrócił się i potłukł. Natychmiast zabierają go do szpitala. Na szczęście prześwietlenie nie wykazuje żadnych złamań, a cała sytuacja kończy się jedynie na siniakach.

***

Yaman odkrywa, że Ferit znajduje się w tym samym szpitalu, i odwiedza go.

– Nie na darmo mówią, że świat jest mały – stwierdza komisarz.

– Co ci się przydarzyło, a ja nie miałem o niczym pojęcia – odpowiada Yaman.

– Znasz mnie, nie chcę martwić moich bliskich bez powodu. Jestem jak skała. Mam dziewięć żyć, nic nie może mi się przydarzyć. Co z Yusufem?

– Upadł i zranił się w nogę, ale wszystko z nim w porządku – uspokaja Yaman.

– A jak przebiega twoja operacja? – docieka Ferit, puszczając oko do przyjaciela.

– Domownicy dowiedzieli się o wszystkim. Kiedy ciocia powiedziała, że ogłosimy to oficjalnie, powstało zamieszanie. Dzisiaj się jej oświadczę.

– Naprawdę? Stary! – Ferit jest pod wrażeniem decyzji przyjaciela. – Jak zamierzasz się jej oświadczyć? A może zabierzesz ją na trening strzelecki i z rozbitej butelki wypadnie pierścionek? Słuchaj, ona kocha łucznictwo tak jak ty, prawda? Możesz jej powiedzieć, że jeśli trafi w sam środek tarczy, czeka ją miła niespodzianka. To ekscytujące, czyż nie?

– Zabiorę ją do restauracji i… – zaczyna Yaman, ale Ferit przerywa mu.

– Proszę cię. Tak zamierzasz się jej oświadczyć? Tak standardowo i zwyczajnie? To nie przystoi ani jej, ani tobie. Ani waszej zwycięskiej miłości. To muszą być zapadające w pamięć oświadczyny. Takie, których nie da się zapomnieć.

– Choć wydaje się silna i odważna, jest bardzo delikatna. Musi być tak, jak sobie wyobraża. Musi wiedzieć, że zawsze będę z nią. I ona, podobnie jak ja, dorastała w niepełnej rodzinie. Chcę, żeby była szczęśliwa.

– To, co mówisz, ma większe znaczenie niż największa niespodzianka – uważa Ferit. – Może powinieneś dowiedzieć się, o czym marzy.

– Chcę spełnić wszystkie jej marzenia – odpowiada z determinacją Yaman.

***

Adalet zauważa, że Aynur jest nieobecna duchem i nie pomaga jej w kuchni. Wpatruje się w telefon, jakby nie słyszała wołania.

– Aynur! – odzywa się stanowczo gospodyni. – Gdzie jesteś, córko? Odpłynęłaś gdzieś myślami i nie wracasz.

– Wspominałam ci o Cihanie, siostro.

– Rzeczywiście, masz rację. Nie rozmawiałyśmy o nim, prawda? Kim on jest?

– Opowiem ci o nim później – odpowiada wymijająco Aynur. – A co z Yusufem? Są jakieś wieści?

– Na szczęście nic mu nie jest. Nie ma żadnych złamań, dzięki Bogu. Chodź, porozmawiajmy chwilę.

Obie kobiety siadają przy kuchennym stole.

– Teraz powiedz mi – zaczyna Adalet. – Jestem dla ciebie jak starsza siostra, a ty jesteś moim dziedzictwem powierzonym przez pana Cengera. Nie musisz niczego ukrywać, możesz mi wszystko powiedzieć.

– To mężczyzna, który mi pomógł, gdy skradziono mi torebkę. Urodził się i wychował w Stambule. Jego rodzina jest bogata, przewodzi rodzinnemu dziedzictwu. Jest bardzo uprzejmy i romantyczny. Siostro, pierwszy raz ktoś zrobił coś dla mnie.

– Bardzo chcę, żebyś była szczęśliwa – odpowiada Adalet z ciepłym uśmiechem. – Ale mimo wszystko uważaj. Nie przywiązuj się za bardzo, dopóki go lepiej nie poznasz. Z tymi sprawami nie ma pośpiechu.

– On jest inny. Jest… idealny – mówi zafascynowana Aynur.

– Nie masz jego zdjęcia? Chciałabym zobaczyć, jak wygląda.

– Wkrótce ci pokażę, obiecuję.

Kiedy prawdziwa tożsamość Cihana wyjdzie na jaw? W jaki sposób Yaman oświadczy się Nanie? Na te i inne pytania odpowiedzi poznamy w najbliższych odcinkach.

Powyższy tekst stanowi autorskie streszczenie i interpretację wydarzeń z serialu Emanet. Inspiracją do jego stworzenia był film Emanet 593. Bölüm dostępny na oficjalnym kanale serialu w serwisie YouTube. W artykule zamieszczono również zrzuty ekranu pochodzące z tego odcinka, które zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i ilustracyjnych. Wszystkie prawa do postaci, fabuły i materiału źródłowego należą do ich prawowitych właścicieli.

Podobne wpisy