Dziedzictwo odc. 803 i 804: Ostateczne starcie Yamana i Nedima!

Nana wtula się w Nedima.

„Dziedzictwo” Odc. 803 – streszczenie

Odcinek rozpoczyna się na komisariacie, gdzie Nana i Yaman składają zeznania. Kara podchodzi do Volkana i mówi:

– Policjanci wysłani na wybrzeże nie znaleźli nikogo, ani rannego, ani martwego. Podejrzewamy, że wpadł do morza i został porwany przez prąd. Możliwe, że za jakiś czas ciało wypłynie na brzeg.

***

Kazim śpi na kanapie, gdy budzi go Idris.

– Wszystko w porządku, mój lwie? – pyta.

– Dzięki tobie, bracie – odpowiada Kazim. – Nie zostawiłeś mnie tam na pewną śmierć.

– Ty też mnie nie zostawiłeś, gdy byłem w kostnicy. Nie mogłem cię zostawić.

– Naprawdę dobrze strzelasz. Żadna kula nie uszkodziła ważnych narządów – zauważa Kazim z uznaniem.

***

Volkan przekazuje Feritowi informacje o porywaczu Ayse:

– Nazywa się Raci Kartoncu. Pracował jako rzeźnik. Ayse przyłapała go, gdy próbował zabić żonę siekierą. Kobieta została przetransportowana do szpitala cała we krwi, a on trafił do więzienia. Ma córkę w wieku Dogi. Ten drań niemal ją także skrzywdził. Ayse wykorzystała swoje kontakty, by wysłać je obie do Niemiec. Objęto je programem ochrony i od tamtej pory żyją pod zmienioną tożsamością.

***

Yaman i Nana wracają do rezydencji. Akca jest niezmiernie wdzięczna Nanie za poświęcenie jakie okazała wobec Yamana w krytycznym momencie, gdy Nedim próbował zmusić go do skoczenia z klifu.

– Bez wahania rzuciłaś się dla niego w ogień – mówi z uznaniem seniorka. – Jesteś odważną i wspaniałą dziewczyną. Kiedyś uważałam cię za obcą, byłam zdystansowana. Czasami cię raniłam. Myliłam się. Proszę, wybacz mi.

– Proszę, nie mów tak – odpowiada Nana, całując ręce Akcy. – Zrobiłam tylko to, co było konieczne.

– Aby zrobić coś takiego, trzeba mieć ogromne serce – odpowiada Akca z ciepłem. – Od teraz wiedz, że tak jak Yaman jest dla mnie jak syn, ty jesteś jak córka. – Po tych słowach seniorka przytula Nanę, w oczach której pojawiają się łzy wzruszenia.

***

Raci przywozi Ayse do opuszczonego magazynu. Próbując zmusić ją do wyjawienia miejsca pobytu swojej żony i córki, stosuje groźby, ale policjantka pozostaje nieugięta. Wkrótce na miejsce przybywa Ferit, by uratować byłą żonę. Niestety, popełnia błąd i sam wpada w ręce Raciego, stając się jego kolejnym więźniem.

***

Nana odbiera telefon od mężczyzny podającego się za zastępcę dyrektora szkoły, do której uczęszcza Yusuf.

– Czy coś się stało Yusufowi? – pyta zaniepokojona Nana.

– Proszę się nie martwić. Yusuf ma się dobrze, ale wdał się w bójkę w szkole. Poprosił, żeby nie informować swojego stryjka.

– Rozumiem. Zaraz przyjdę – odpowiada Nana, po czym rozłącza się.

Następnie zwraca się do Pinar, z którą właśnie rozmawiała:

– Yusuf wdał się w bójkę w szkole. Muszę natychmiast iść. Och, kochanie, dlaczego to zrobiłeś? – wzdycha ciężko, po czym opuszcza pokój, spiesząc na miejsce.

„Dziedzictwo” Odc. 804 – streszczenie

Yaman odbiera telefon z nieznanego numeru.

– Jak się masz, Yamanie? – po drugiej stronie słyszy dobrze znany głos. Głos osoby, którą był przekonany, że wyeliminował raz na zawsze. To Nedim!

– Ty łajdaku! Widziałem, jak spadłeś z klifu! – krzyczy Yaman z wściekłością i niedowierzaniem.

– Tak, spadłem, ale wpadłem do morza, omijając skały – odpowiada spokojnie Nedim. – Pragnienie zemsty na tobie trzyma mnie przy życiu.

– Więc teraz umrzesz! Wykończę cię, łachudro! – wrzeszczy Yaman.

– Nie tak prędko – ripostuje Nedim. – Zrobisz dokładnie to, co ci powiem. Przyjedziesz tam, gdzie wskażę, albo Nana straci życie.

Do Yamana docierają stłumione piski. Rozpoznaje głos Nany. Dziewczyna jest związana i zakneblowana. Historia o bójce Yusufa została wymyślona przez Nedima, aby wywabić ją z rezydencji i zwabić w pułapkę.

– Jak już zauważyłeś, Nana jest w moich rękach. Jej los zależy od ciebie – dodaje Nedim.

– Nie trać czasu na gadanie! Gdzie jesteś?! – żąda Yaman.

– Wyślę ci lokalizację. To nasze ostatnie spotkanie. Możesz być tego pewien – oznajmia Nedim i rozłącza się.

***

W starej leśnej chacie Nedim pochyla się nad związaną Naną.

– Nie chciałem, żeby tak to wyglądało – mówi zimnym głosem. – Byłem w tobie zakochany, ale nigdy mnie nie rozumiałaś. Poniżyłaś mnie, nie doceniłaś mojej miłości. Zasłużyłaś na śmierć.

Nedim spogląda na nią z dziką determinacją.

– Ale to nie ja cię zabiję – ciągnie. – Zrobi to mężczyzna, którego tak kochasz. Yaman. A kiedy będzie szalał z bólu po twojej stracie, strzelę mu w głowę. To jedyny koniec, na jaki zasługujecie.

Nedim zanosi się obłąkańczym śmiechem, po czym odchodzi. Wraca chwilę później z bombą zegarową, którą przyczepia do ciała Nany. Aktywuje licznik – 30 minut.

***

Kwadrans później Yaman dociera na miejsce. Nedim, pełen pewności siebie, przygotował dla niego perfidną grę. Pokazuje Yamanowi obraz z kamery – Nana, zakneblowana i przywiązana do krzesła, ma przytwierdzoną do ciała bombę zegarową.

– Widzisz tę tarczę? – mówi Nedim, wskazując na papierową tarczę strzelecką umieszczoną na ścianie chaty. – Masz trzy próby. Musisz trafić wszystkie strzały w sam środek. Jeśli choć raz chybisz, bomba eksploduje. Ale jeśli ci się uda, powiem ci, gdzie jest Nana.

– Co z tobą nie tak? Dlaczego to robisz? – pyta Yaman, starając się zachować spokój, choć jego głos zdradza gniew i niedowierzanie. – Zwariowałeś?

– Tak, jestem szalony! – wykrzykuje Nedim. – Ty zawsze byłeś najsilniejszy, niezłomny, ten, który nigdy nie chybia. Nigdy się nie potykasz, zawsze wygrywasz. Zrób to raz jeszcze. Jeśli popełnisz choć najmniejszy błąd, ona zginie!

Yaman unosi broń na wysokość tarczy, czując chłód metalu, który staje się przedłużeniem jego dłoni. Świat wokół niego zamiera, istnieje tylko cel – czerwony punkt na środku tarczy. Wstrzymuje oddech, kładzie palec na spuście, a jego serce bije w rytmie napięcia i determinacji.

W tym absolutnym skupieniu dociera do niego znajomy dźwięk – ledwo słyszalne tupanie. Tylko Yaman potrafi je rozpoznać. W ułamku sekundy zdaje sobie sprawę z prawdziwych intencji Nedima. To pułapka. Nedim chciał, by zabił Nanę własnymi rękami.

Jednym płynnym ruchem Yaman przenosi celownik z tarczy na Nedima i naciska spust. Opróżnia cały magazynek, nie dając przeciwnikowi żadnej szansy. Nedim pada na ziemię martwy.

Yaman biegnie do wnętrza chaty, gdzie znajduje Nanę. Przytwierdzona do jej ciała „bomba” okazuje się jedynie atrapą. Bez chwili wahania uwalnia ją z więzów. Nana rzuca mu się w ramiona i z całych sił przytula go, a potem, ze łzami w oczach, składa na jego policzku pełen wdzięczności i ulgi pocałunek.

***

Yaman uświadamia sobie, że nadszedł czas, aby wyznać Nanie swoje uczucia. Zaprasza ją na rozmowę, ale Nana, przeczuwając jego zamiary, unika tematu, jak tylko może. Mimo że jej serce bije w tym samym rytmie, obawa przed wyjawieniem własnych emocji każe jej zachować dystans.

Tymczasem Ferit i Ayse rozprawiają się z Racim i jego bratem. Gdy wszystko się kończy, pełni emocji rzucają się sobie w ramiona. Wydaje się, że to idealny moment na wyznanie miłości i decyzję o powrocie do siebie. Jednak pytanie pozostaje: czy czar tej chwili przetrwa zderzenie z rzeczywistością i wielką tajemnicą, którą Ayse wciąż skrywa przed Feritem?

Powyższy tekst stanowi autorskie streszczenie i interpretację wydarzeń z serialu Emanet. Inspiracją do jego stworzenia były filmy Emanet 579. Bölüm i Emanet 580. Bölüm dostępne na oficjalnym kanale serialu w serwisie YouTube. W artykule zamieszczono również zrzuty ekranu pochodzące z tych odcinków, które zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i ilustracyjnych. Wszystkie prawa do postaci, fabuły i materiału źródłowego należą do ich prawowitych właścicieli.

Podobne wpisy