„Dziedzictwo” Odc. 843 – streszczenie
Nana zakrada się do pokoju Acara. W wewnętrznej kieszeni jego torby znajduje mały notatnik. Zaintrygowana otwiera go i zaczyna czytać. Wśród zapisków widzi cytaty ojca Arifa, a także datę urodzenia Acara oraz nazwę szkoły, do której uczęszczał, z dopiskiem: „Nie zapomnij!”
– To dziwne – mówi cicho, marszcząc brwi. – Czy ktoś naprawdę musi notować tak podstawowe informacje, żeby o nich nie zapomnieć? Yaban myśli, że Acara wychował ojciec Arif, ale co jeśli w rzeczywistości nie jest tym, za kogo się podaje?
***
Volkan dowiaduje się, że Basak podjęła leczenie w szpitalu psychiatrycznym. Postanawia ją odwiedzić.
– Co tu robisz? – pyta, siadając obok Basak. – Kiedy Serpil powiedziała mi, że tu jesteś, nie mogłem w to uwierzyć.
– Nie martw się, wszystko będzie dobrze, kiedy zakończę leczenie – odpowiada Basak spokojnym tonem. – Zawiesili mnie w pracy, nie wiadomo jeszcze, czy kiedykolwiek wrócę. Moje życie wywróciło się do góry nogami, ale zasłużyłam na to. Podczas terapii musiałam zmierzyć się ze złem, które ci wyrządziłam. Bardzo tego żałuję.
Patrzy na niego z powagą.
– Jeśli przyszedłeś, żeby wyrazić swoją złość i nienawiść, nie musisz. Wystarczająco nienawidzę samą siebie.
Volkan przez chwilę milczy.
– Nie o to chodzi – mówi w końcu.
W tym momencie jego telefon zaczyna wibrować. Sięga do kieszeni i zerka na ekran. To Nese. Zastanawia się przez chwilę, po czym wycisza telefon. Następnie podnosi wzrok i skupia go na Basak – w jego oczach widać coś, czego się nie spodziewał: współczucie.
***
Nana przynosi do gabinetu Yamana kawę, ba napili się wspólnie.
– Nie bój się, to Aynur ją zrobiła – zaznacza na wstępie, siadając obok narzeczonego na kanapie. Następnie pyta:
– Więc ty i pan Acar zostaniecie partnerami?
– Tak. To współpraca, która uczyni nas obu silniejszymi.
– Czy to oznacza, że od teraz będzie on częścią naszego życia?
– W pewnym sensie.
Nana spogląda na Yamana uważnie.
– Znasz jego przeszłość? – dopytuje. – Bardzo interesuje mnie okres, kiedy był Tuncą. Pomyśl, masz swoje życie, a potem zostajesz fałszywie oskarżony. Zaczynasz od zera, by się uratować. Jak wyglądało jego życie? Opowiadał ci o tym?
– Nie. Wiem tylko, że dorastał w dzielnicy Curuk. Jego ojciec był pracowitym i uczciwym człowiekiem. Kiedy umarł, Tunca został sam z matką. Ojciec Arif zaopiekował się nimi.
– Nie miał rodzeństwa? – drąży Nana.
– Nie.
– Przypomnij mi, jakie miał nazwisko. Zapomniałam.
– Nie mówiłem ci o tym. Tunca Bakir.
– Co będziesz dziś robić? – pyta Yaman.
– Wybieram się na zakupy ślubne – odpowiada Nana, choć w rzeczywistości planuje odwiedzić dawną dzielnicę Tuncy.
***
Jakiś czas później w rezydencji pojawia się Pinar, z którą Nana miała rzekomo udać się na zakupy. Yaman natychmiast konfrontuje się z narzeczoną po jej powrocie do domu.
– Czy nie mieliśmy mówić sobie wszystkiego? – przypomina jej. – Czy nie ustaliliśmy, że nie będzie między nami tajemnic?
– Powiedziałabym ci, ale najpierw musiałam upewnić się, że moje podejrzenia są słuszne.
– Jakie podejrzenia? Gdzie byłaś?
– Pojechałam do dzielnicy Curuk, żeby odnaleźć matkę Tuncy – wyjaśnia Nana. – Dowiedziałam się, że przeprowadziła się do innej części miasta. Nie ufam temu człowiekowi. Niepokoi mnie. Dlatego przeszukałam jego pokój i znalazłam notatnik.
– Zakradłaś się do jego pokoju i grzebałaś w jego rzeczach?! – Yaman patrzy na nią z niedowierzaniem. – Brawo! To do ciebie podobne.
– Nie miałam innego wyjścia – tłumaczy Nana. – Gdybyś zobaczył ten notatnik, zrozumiałbyś. To naprawdę dziwne. Zapisał w nim każde słowo ojca Arifa.
– Co jeszcze tam było?
– Cała jego przeszłość, a nawet data urodzenia. Zaznaczył, by o tym nie zapomnieć. Zupełnie jakby chciał się tego nauczyć na pamięć. To mnie zaniepokoiło. Dlaczego prawdziwy Tunca miałby to zapisywać? Pojechałam szukać jego matki. Chciałam się upewnić, że to naprawdę on.
– I czego się dowiedziałaś? – dopytuje Yaman.
– Sąsiedzi są przekonani, że Tunca nie żyje. Nikt nie odwiedza pani Safiye, jego matki. Żyje w biedzie. Czy bogaty człowiek zostawiłby swoją mamę w takim stanie? Proszę, daj mi szansę. Jedźmy razem do pani Safiye i sprawdźmy, czy ten człowiek naprawdę jest tym, za kogo się podaje.
***
Yaman i Nana udają się do domu pani Safiye, którego lokalizację wskazali im mieszkańcy dzielnicy. Na miejscu czeka ich niespodziewane zaskoczenie – spotykają tam Acara!
Powyższy tekst stanowi autorskie streszczenie i interpretację wydarzeń z serialu Emanet. Inspiracją do jego stworzenia był film Emanet 607. Bölüm dostępny na oficjalnym kanale serialu w serwisie YouTube. W artykule zamieszczono również zrzuty ekranu pochodzące z tego odcinka, które zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i ilustracyjnych. Wszystkie prawa do postaci, fabuły i materiału źródłowego należą do ich prawowitych właścicieli.














