Dziedzictwo odc. 855: Yaman znajduje kryjówkę Trucizny!

Yaman wyciąga rękę przed siebie.

„Dziedzictwo” Odc. 855 – streszczenie

Nana i Yaman spotykają się z teściową Trucizny. Kobieta niespokojnie rozgląda się na boki, jakby obawiała się, że jej zięć nagle może się pojawić.

— Nie bój się, jesteś bezpieczna — zapewnia ją Yaman. — To, co wiesz, jest niezwykle ważne. Muszę poznać prawdę o tamtym dniu, gdy zabił swoją rodzinę.

Kobieta kręci głową i wzdycha ciężko.

— Powiedziałam już twojemu człowiekowi, że nie chcę o tym rozmawiać.

Chce odejść, ale Nana zatrzymuje ją, chwytając delikatnie za rękę. Jej głos drży od emocji.

— On nie jest moim synem, ale jest kimś więcej niż moją duszą. Ty też straciłaś wnuka… Mój tygrysek jest teraz w rękach tego łajdaka. Błagam, pomóż mi.

Kobieta patrzy na nią przez chwilę, po czym kiwa głową i zaczyna mówić:

— Tamtego dnia był strasznie wściekły. Nazywają go Trucizną nie bez powodu. Jego szaleństwo i gniew przynoszą jedynie nieszczęście. Postawił swoich ludzi przed sobą i zaczął ich zabijać, jednego po drugim. Kiedy jeden z nich spróbował uciec, wpadł w szał. Odwrócił się i strzelił…

Głos kobiety załamuje się. Kolejne słowa wypowiada z wielkim trudem, przez łzy.

— Ale nie trafił w uciekiniera… Zastrzelił własnego syna. Mój wnuk upadł na ziemię, zakrwawiony. Potem nastąpił chaos. On… oszalał.

Nana i Yaman zamierają, słuchając jej opowieści.

— Gdy moja córka zobaczyła syna leżącego we krwi, zapytała go, co zrobił. Wtedy całkowicie stracił rozum. Wmówił sobie, że to Kirimli go zabił, nie on. A potem… zabił ją. I wszystkich innych. Ja się ukryłam, a gdy tylko mogłam, powiadomiłam policję. Ale on mnie zauważył. Strzelił do mnie. Myślał, że zginęłam. Nadal tak myśli. Nie straciłam życia, ale straciłam córkę i wnuka. Jestem jedynym świadkiem tej masakry. Czasem myślę, że wolałabym umrzeć razem z nimi…

Kobieta ociera łzy, a Yaman spogląda na nią z napięciem.

— Gdzie pochowano twojego wnuka?

— Nie wiem. Wziął go na ręce i gdzieś zabrał. Mój wnuk nie ma nawet grobu, przy którym mogłabym się pomodlić.

— Masz jakieś podejrzenia? — dopytuje Yaman. — Było jakieś miejsce, w którym spędzali razem czas?

Kobieta kręci głową.

— Nie był takim ojcem. Nie spędzał z nim czasu, traktował go jak więźnia.

Yaman marszczy brwi, intensywnie myśląc.

— Gdzie twój wnuk się urodził?

Kobieta spogląda na niego uważnie.

— W piwnicy. Trucizna był wtedy zbiegiem, ścigała go policja. Moja córka była już w ostatnich dniach ciąży. Kiedy rozpoczął się poród, ukryli się w jakiejś piwnicy. To tam przyszedł na świat mój wnuk.

***

Yaman i Nana wracają do samochodu.

— Dlaczego zapytałeś ją, gdzie się urodził? — Nana spogląda na niego z niezrozumieniem. — W jaki sposób ten adres ma nam pomóc?

— Niektórzy wracają do początków, by wyrównać rachunki. Sam przeżyłem swoją największą konfrontację w domu, w którym się urodziłem. Jestem pewien, że ten łajdak pochował syna tam, gdzie przyszedł na świat. Powiedział, że życie Yusufa zniknie wraz z życiem jego syna. Yusuf jest tam. Jedźmy.

Wsiadają do samochodu i natychmiast odjeżdżają. Po drodze Yaman podstępem pozbywa się Nany – wysadza ją pod szpitalem, nie chcąc narażać jej na niebezpieczeństwo. Jednak Nana nie byłaby sobą, gdyby tak łatwo się poddała. Natychmiast zatrzymuje pierwszą taksówkę i każe kierowcy jechać za Yamanem.

***

Yaman dociera do kryjówki Trucizny. Już przy wejściu słyszy głos Yusufa, wołającego o pomoc. Serce zaczyna mu bić szybciej, ale po chwili dostrzega dyktafon. To tylko nagranie. Trucizna przewidział, że Yaman odnajdzie to miejsce, i zastawił na niego pułapkę.

— Witaj, Yamanie — z głośnika dobiega spokojny, niemal drwiący głos psychopaty. — Wiedziałem, że nie będziesz tracił czasu. Kobieta, z którą się skontaktowałeś, to moja była teściowa. Myślałem, że już nie żyje. Dzięki tobie przekonałem się, że jest inaczej… i dokończyłem dzieło.

Yaman czuje, jak świat wokół niego zaczyna wirować. Kręci mu się w głowie, trudno mu złapać oddech. Chwilę wcześniej podniósł ubrania Yusufa, które leżały na krześle. Instynkt podpowiada mu, że to nie przypadek.

— Wiedziałem, że jesteś bystry i szybko to zrozumiesz — kontynuuje Trucizna. — Nasze umysły rywalizowały, ale ja zawsze byłem o krok przed tobą. Wiedziałem, że dotkniesz tych ubrań, że będziesz ich tęsknie dotykał. Czujesz, jak twoje ręce płoną? Wiesz, co cię tak pali?

Yaman ściska dłonie w pięści, ale palce zaczynają mu drżeć.

— To trucizna przegranego. Jeśli w ciągu godziny nie dostaniesz antidotum, umrzesz w męczarniach. Teraz jestem w tobie. Płynę w twoich żyłach, wnikam w ciebie komórka po komórce. Kieruję się do serca i mózgu. Nie walcz. Nie uda ci się.

Yaman próbuje zrobić krok w stronę drzwi, ale nogi odmawiają mu posłuszeństwa.

— Niedługo nie będziesz w stanie ruszyć palcem — rozbrzmiewa głos Trucizny. — Twoje sny pociągną cię na dno. Lepiej się im poddaj.

Siły opuszczają Yamana. Osuwa się na ścianę, a potem upada na materac w rogu pomieszczenia. Świat staje się zamglony, a rzeczywistość coraz bardziej się rozmywa…

***

Nana odnajduje samochód Yamana zaparkowany przy jednej z bocznych uliczek. Zaintrygowana podąża śladem i wchodzi do pobliskiego budynku. W piwnicy dostrzega leżącego Yamana. Mężczyzna majaczy, ale w przebłysku świadomości ostrzega ją:

— Nie dotykaj rzeczy Yusufa… Są zatrute…

Nana zaciska pięści, starając się opanować panikę.

— Yaman, słyszysz mnie? Musisz być silny!

Natychmiast wzywa pomoc.

***

Yaman zostaje w porę przewieziony do szpitala. Lekarze podają mu antidotum, a on szybko wraca do siebie. Jednak w jego myślach pozostaje jedno pytanie: gdzie jest Yusuf?

***

Trucizna zabiera Yusufa i Tuncę do nowej kryjówki. Pomimo podawanych zastrzyków, chłopiec pozostaje nieugięty.

— Rób, co chcesz, ale nigdy nie zapomnę stryjka — oznajmia stanowczo. — On też o mnie nie zapomni. Przyjdzie po mnie.

Trucizna zaciska szczęki, po czym schyla się do jego poziomu.

— Zapomnisz go! — syczy. — Nawet nie będziesz świadomy jego istnienia. Od teraz będziesz znał tylko mnie… swojego mistrza!

Powyższy tekst stanowi autorskie streszczenie i interpretację wydarzeń z serialu Emanet. Inspiracją do jego stworzenia był film Emanet 616. Bölüm dostępny na oficjalnym kanale serialu w serwisie YouTube. W artykule zamieszczono również zrzuty ekranu pochodzące z tego odcinka, które zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i ilustracyjnych. Wszystkie prawa do postaci, fabuły i materiału źródłowego należą do ich prawowitych właścicieli.

Podobne wpisy