Dziedzictwo odc. 895: Cansel chce zeswatać Nanę i Poyraza!

Cansel zamyka Poyraza i Nanę w pokoju.

„Dziedzictwo” Odc. 895 – streszczenie

Cansel, odkąd dowiedziała się, że stryjek Yusufa był człowiekiem nieprzyzwoicie bogatym, diametralnie zmienia swoje nastawienie wobec chłopca i jego opiekunki. Jest przekonana, że taki majątek nie mógł po prostu zniknąć, a nawet jego niewielka część mogłaby odmienić jej życie.

Teraz stara się być uprzejma – włącza Yusufowi kreskówki, a Nanie osobiście przynosi śniadanie do pokoju.

— Przyznaję, byłam do ciebie uprzedzona — mówi słodkim tonem, stawiając tacę na stoliku. — Poyraz oznajmił, że tu zostaniecie. Nie znaliśmy was, byliśmy w szoku. Gdybym tylko wiedziała, kim naprawdę był ten człowiek… ten łotr… nie postąpiłabym tak.

Sięga po szklankę soku i podaje ją Nanie.
— Poza tym twoje poświęcenie wobec Nazlı… Gdybym o tym wiedziała, od razu bym cię zaakceptowała. Pij. Jesteś osłabiona, musisz nabrać sił.

Cansel uśmiecha się promiennie, wskazując na śniadanie.

— Zjesz wszystko, co dla ciebie przygotowałam. Inaczej się obrażę. A tak szczerze? Od początku poruszyła mnie twoja niewinność. Ale spójrz na siebie… wyglądasz, jakbyś miała się zaraz przewrócić. Nie może tak być.

Nagle wyciąga z torebki elegancką sukienkę i podaje ją Nanie.
— Przyjmij to jako prezent. W ramach przeprosin. No dalej, kochana, przymierz.

Nana przygląda się jej z nieufnością. Wszystko dzieje się zbyt szybko, a ta nagła przemiana Cansel wydaje jej się podejrzana.

— Dziękuję, ale nie mogę tego przyjąć — odpowiada chłodno.

Cansel robi niewinną minę i wzdycha teatralnie.
— Nadal mi nie wybaczyłaś? Nie bądź taka surowa… — Nagle kładzie dłoń na brzuchu. — Nawet moje dziecko odczuwa ten stres…

***

Cansel realizuje kolejny etap swojej intrygi – zamyka Poyraza i Nanę w jednym pokoju, licząc, że wreszcie otworzą przed sobą serca. W końcu Nana ma na sobie nową sukienkę, a to na pewno zrobi na Poyrazie ogromne wrażenie.

Gdyby tylko wszystko poszło zgodnie z planem…

Drzwi nagle się otwierają. W progu staje Cennet, patrząc na syna i Nanę z podejrzliwością.

— Co wy tu robicie? — pyta lodowatym tonem.

Poyraz, zachowując zimną krew, bierze do ręki owoc i nonszalancko rzuca:

— Drzwi się zacięły i przypadkiem zostaliśmy tu zamknięci. A że nie mieliśmy nic innego do roboty, postanowiliśmy zjeść owoce. Na szczęście zjawiłaś się szybko, sułtanko.

Kamera robi zbliżenie na twarz Cansel, w której aż gotuje się od złości.

— Na litość boską, wiedźmo Cennet! — wrzeszczy w myślach, zaciskając pięści. — Dlaczego wróciłaś tak szybko?! Tak bardzo się starałam, a ty wszystko zrujnowałaś!

***

Ayşe i Ferit siedzą na ławce przed komisariatem. Promienie słońca odbijają się od twardego bruku, a ciepłe powietrze sprawia, że Ayşe delikatnie bawi się rękawem swojej koszuli.

— Tak naprawdę wspólna praca może być najlepszą rzeczą, jaka nam się przydarzyła — mówi Ferit, spoglądając na nią z lekkim uśmiechem.

Ayse unosi brwi i przez chwilę rozważa jego słowa.

— Masz rację. Może rzeczywiście powinniśmy znowu pracować razem — przyznaje, zaskoczona tym, jak naturalnie przyszło jej to stwierdzenie.
— Dobry pomysł — odpowiada Ferit bez wahania. — Właśnie dostałem sprawę od prokurator Leyli. Może mi pomożesz?

Nie czekając na odpowiedź, sięga do kieszeni i wyciąga niewielką papierową torebkę. Wręcza ją Ayse, a na jej twarzy natychmiast pojawia się uśmiech.

— Znowu nie przyszedłeś z pustymi rękami — zauważa, rozbawiona. — Zawsze mnie czymś zaskakujesz, kiedy gdzieś razem siadamy.

Ferit przygląda się jej z czułością.

— Bo uwielbiam to, jak się cieszysz z najmniejszych rzeczy. A teraz przyznam ci się do czegoś, komisarz Ayse… — Jego głos staje się niższy, bardziej intymny. — Masz piękny uśmiech.

Ich spojrzenia spotykają się i przez dłuższą chwilę nikt się nie odzywa. W powietrzu wisi napięcie, jakby świat na moment zwolnił.

Nagle czar pryska. Na chodniku pojawia się Derya, kobieta, która przejęła tożsamość swojej siostry bliźniaczki, prokurator Leyli Kazanci.

— Ferit, musimy się zająć sprawą — oznajmia, udając profesjonalizm.

Mężczyzna niechętnie podnosi się z ławki i odchodzi w jej kierunku. Ayse odprowadza ich wzrokiem, a w jej spojrzeniu pojawia się coś, czego nie potrafi ukryć – ukłucie zazdrości.

***

Idąc korytarzem komisariatu, Derya myli drogę do swojego biura. Ferit zatrzymuje się i unosi brwi.

— Tędy, pani prokurator — wskazuje.

Derya uśmiecha się nerwowo.
— Przepraszam. Jestem dziś trochę zamyślona — tłumaczy, poprawiając włosy.

Wchodzą do biura. Ferit od razu sięga po akta sprawy, ale Derya zamiast skupić się na dokumentach, bezwiednie błądzi wzrokiem po podłodze, jakby nie wiedziała, co ze sobą zrobić.

— Zanim zaczniemy pracować, chcę cię o coś zapytać — mówi nagle.

Ferit podnosi głowę znad papierów.
— Słucham?

— Twoje stosunki z komisarz Ayse są teraz dobre, prawda?

Mężczyzna lekko marszczy brwi.
— Tak. Dla dobra naszej córki musieliśmy odsunąć gniew na bok i odbudować relację.

Derya kiwa głową z pozornym zrozumieniem.

— Oczywiście… Dla dziecka warto się dogadywać. Ale otwarte rany nie goją się tak łatwo, prawda? Trudno zapomnieć to, co było… — Przerywa na chwilę, a potem dodaje z cichym westchnieniem: — Przeszedłeś przez wiele, ale dobre intencje są najważniejsze. Życzę wam szczęścia.

***

Ayse zmierza do gabinetu inspektora, ale zatrzymuje się tuż przed drzwiami, gdy nagle słyszy znajomy głos. To prokurator Leyla, a właściwie jej siostra bliźniaczka Derya.

— Komisarz Ferit chce zaangażować Ayse do naszej sprawy. Niech to zostanie między nami, ale ja tego nie chcę. Myślę, że jej obecność nie przyniesie nam żadnych korzyści.

Słowa te uderzają Ayse jak cios w brzuch.

***

Chwilę później znajduje się w stołówce. Siada przy jednym ze stolików, wpatrując się w filiżankę herbaty. Jej myśli wirują, nie mogąc się uspokoić.

Wtedy obok niej pojawia się Kara.
— Wszystko w porządku? — pyta, przyglądając się jej uważnie.

Ayse podnosi na nią wzrok. W jej spojrzeniu błyszczy rozczarowanie.

— Teraz mam całkowitą pewność, że Ferit podoba się Leyli — mówi cicho. — Chciał, żebym dołączyła do sprawy przeciwko przemytnikom broni, ale ona otwarcie powiedziała szefowi, że mnie nie chce. Słyszałam to na własne uszy.

Kara marszczy brwi.
— Co ty mówisz? Przecież ona nawet cię nie zna. Dlaczego miałaby to zrobić?

Ayse zaciska usta i posyła jej znaczące spojrzenie.
— A jak myślisz?

Kara wpatruje się w nią przez chwilę, po czym powoli kiwa głową.
— No tak… Ferit jej się podoba.

Tylko jedno pytanie pozostaje bez odpowiedzi: czy Ferit w ogóle to zauważa?

***

Podczas sprzątania Aynur mimowolnie podsłuchuje rozmowę telefoniczną prokuratora. Jego podekscytowany głos natychmiast przyciąga jej uwagę. Mężczyzna szybko orientuje się, że go obserwuje.

— Co robisz? Jeszcze tylko podsłuchiwania mi brakowało — rzuca z nutą irytacji, odkładając telefon.

Aynur od razu podnosi ręce w geście obronnym.
— Nie, przepraszam. Po prostu… brzmiałeś tak entuzjastycznie, że trudno było nie zwrócić uwagi.

Prokurator unosi brew i wzdycha.

— Zadzwonił do mnie mój szanowany profesor, który wiele we mnie zainwestował. Teraz uczy za granicą, ale wkrótce przyjeżdża i będę go gościć. Nie widzieliśmy się od dziesięciu lat. Chcę, żeby wszystko było perfekcyjne.

Aynur natychmiast się ożywia.
— Oczywiście! Powiedz mi, co lubi, a wszystkim się zajmę. Przygotuję dla niego prawdziwą ucztę!

Mężczyzna krzyżuje ramiona i patrzy na nią z lekkim rozbawieniem.
— Naprawdę myślisz, że pozwolę ci przygotować kolację dla mojego profesora? Że zaryzykuję aż tak bardzo?

Aynur marszczy brwi, ale milczy, czekając na dalsze wyjaśnienia.

— Profesor pochodzi z Francji, ale gustuje w zupełnie innej kuchni. Zamówię jedzenie w sprawdzonej restauracji. Ty się na tym nie znasz.

Z tymi słowami odwraca się i wychodzi, zostawiając Aynur z narastającą frustracją. Gdy tylko znika za drzwiami, dziewczyna mruczy do siebie z przekąsem:

— Oby coś poszło nie tak i w końcu to mnie poprosił o przygotowanie obiadu… Wtedy dopiero zobaczymy, kto się na tym nie zna.

Powyższy tekst stanowi autorskie streszczenie i interpretację wydarzeń z serialu Emanet. Inspiracją do jego stworzenia były filmy Emanet 645. Bölüm i Emanet 646. Bölüm dostępne na oficjalnym kanale serialu w serwisie YouTube. W artykule zamieszczono również zrzuty ekranu pochodzące z tych odcinków, które zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i ilustracyjnych. Wszystkie prawa do postaci, fabuły i materiału źródłowego należą do ich prawowitych właścicieli.

Podobne wpisy