Złoty chłopak odcinek 216 i 217: Abidin mówi Sefice, że oświadczył się Aysen! Akin porywa Seyran!

Odcinek 216 – streszczenie: Przebrany za klauna, Ferit śpiewa dla Seyran w centrum handlowym. Wręcza jej pierścionek, który wspólnie zaprojektowali. Ale to nie koniec niespodzianek. Prowadzi ją do sklepu, gdzie będzie sprzedawana biżuteria pod ich własną marką „SeyFer”. Piril po kłótni z ojcem pakuje swoje rzeczy i przeprowadza się do mieszkania Pelin, z czego Kaya jest bardzo niezadowolony. Suna nakrywa Abidina i Aysen na spotkaniu w domu dla służby. Kiedy wchodzi do środka, pokojówka właśnie wyznaje mężczyźnie miłość. Aysen pada przed nią na kolana, błagając, aby niczego nie mówiła jej matce, ponieważ w przeciwnym razie zostanie odesłana do domu rodzinnego.

Suna nie okazuje litości Aysen. Natychmiast udaje się do kuchni, gdzie oprócz Sefiki jest także Latif. „Wiesz, co twoja córka robi w domu dla służby z mężczyznami?” – pyta. – „Nie wiem, co z tym zrobisz, ale twoja córka oszalała na punkcie Abidina!”. „Pani Suno, proszę, uspokój się” – zabiera głos Latif. – „Jeśli to prawda, zapłaci za to, nie martw się”. „Sugerujesz, że mogę kłamać? Widziałam to na własne oczy! Trzymali się za ręce i patrzyli sobie w oczy. Wyszeptała, że jest w nim zakochana!”.

„Abidinie, powiedz coś” – zszokowana Sefika zwraca się do mężczyzny, który przed chwilą pojawił się w wejściu do kuchni. Jej oczy wypełniają się łzami. – „Powiedz, że to nieprawda, że to niemożliwe. Powiedz, że pani Suna źle zrozumiała, że to kłamstwo”. „To nie jest kłamstwo” – odpowiada Abidin. – „Ale to nie wszystko. Zanim Suna przyszła, powiedziałem Aysen, że bardzo ją kocham. Oświadczyłem się jej.” – Wypowiadając te słowa, patrzy Sunie prosto w oczy. Żadne oświadczyny oczywiście nie miały miejsca; Abidin powiedział to, żeby uratować niewinną dziewczynę. – „Była bardzo szczęśliwa”.

„Panie Latifie, siostro Sefiko” – kontynuuje Abi – „i tak miałem z wami porozmawiać, ale najpierw musiałem usłyszeć odpowiedź Aysen. Zgodziła się. Jeśli pozwolicie, pobierzemy się”. Hatice wysyła do matki Akina zupę z głowy barana, która została podrzucona do rezydencji. Na pokrywce garnka napisała wiadomość: „Mamy zwyczaj wysyłać żywność do domu, w którym ktoś zmarł. Smacznego”. „Skoro wszystko jest wiadome, oznacza to, że dziś wieczorem nadszedł czas, aby wszystko dokończyć” – postanawia Akin, po czym nawiązuje połączenie ze swoim człowiekiem. – „Przygotujcie się, zabierzemy Korhanom dziewczynę”.

Po tym, jak Piril wprowadziła się do Pelin, Kaya wraca do rezydencji. „Myślałam, że już nie przyjdziesz” – mówi zaskoczona Suna, widząc go w pokoju. „Czy to coś dla ciebie znaczy?” – pyta Kaya. – „Nawet kiedy tu jestem, ciebie tu nie ma.” – Siada na parapecie, obok żony. „Bądź szczery. Gdzie mieszkasz?”. „Dobrze wiesz, gdzie mieszkam i z kim. Zapytaj wprost”. „Nie mogę uwierzyć. Wczoraj wieczorem w domu wydarzyła się prawdziwa tragedia. W ogóle się tym nie przejąłeś? Żal mi ciebie”.

„Zapytam cię o coś” – mówi syn Nukhet. – „Czego chcesz ode mnie?”. „Co to znaczy?”. „Byłem zazdrosny, ty byłaś nieszczęśliwa. Kochałem cię, ale tobie się to nie podobało. Odrzuciłem cię i znowu jesteś niezadowolona. Nagle stałem się dla ciebie kimś ważnym? Zdeptałaś moje uczucia do ciebie. Czy zaczęłaś mnie doceniać dopiero wtedy, kiedy cię odrzuciłem?”.

„Nie odchodź” – prosi Suna. – „Każde małżeństwo ma wzloty i upadki. W porządku, tym razem to moja wina.” – Kładzie dłoń na ręce męża. – „Może będziemy szczęśliwi. Spójrz na Ferita i Seyran, wiele przeszli, a teraz są szczęśliwi. Możemy my także możemy…”. „Wciąż mówisz o Fericie i Seyran.” – Mężczyzna kręci z niedowierzaniem głową i schodzi z parapetu. – „Jest już za późno. Jeśli chcesz zrobić dla siebie coś dobrego, przestań porównywać się do Seyran, Suno. Nie próbuj stać się nią”.

Odcinek 217 – streszczenie: Ludzie Akina porywają Ece i zmuszają ją do wywabienia Seyran z rezydencji. Kiedy żona Ferita wychodzi za bramę, zostaje wciągnięta do samochodu, w którym znajdują się Akin oraz jej przyjaciółka, która została brutalnie pobita. Znajdujący się na podwórku Ferit, słysząc krzyki swojej żony, natychmiast wybiega za bramę, ale widzi tylko odjeżdżający samochód i leżącego na chodniku postrzelonego ochroniarza, który słabym głosem oznajmia, że Seyran została porwana.

Ferit, nie tracąc ani chwili, wyrusza wraz z Abidinem na poszukiwanie swojej żony. Sprawdza każdego, kto w jego mniemaniu może mieć związek z porwaniem: trenera, z którym niedawno zaczęła spotykać się Asuman, Sertera oraz Akina. W domu tego ostatniego nie ma nikogo. Kazim, dowiedziawszy się od Suny o wydarzeniach, przybywa z Sehmuzem i Esme do rezydencji. Wywołuje wielką awanturę, zarzucając Korhanom, że nie zapewnili bezpieczeństwa jego córce. Dochodzi również do ostrego spięcia między Esme a Ifakat. Mama Suny próbowała uderzyć Ifakat, ale ta zablokowała jej rękę.

„Jeśli coś stanie się moim córkom” – mówi wzburzona Esme do synowej Halisa – „tą ręką, którą załapałaś, poderżnę ci gardło! Twoja krew popłynie wszędzie!”. „Jestem bardzo wzruszona, naprawdę” – odpowiada nieprzestraszona Ifakat. – „Co się stało? Nagle pojawiły się w tobie matczyne uczucia? Szkoda, że wcześniej ich nie miałaś. Wówczas twoja córka nie przychodziłaby do mnie z prośbą o radę”.

Akin przywozi porwane dziewczyny do posiadłości matki. Seyran stara się uspokoić przyjaciółkę, choć sama jest przerażona i zdezorientowana sytuacją, w której się znalazły. „Jak mogłeś to zrobić?” – zwraca się do porywacza. – „Kiedy stałeś się takim draniem? Nie widzisz, w jakim jest stanie?” – pyta, obejmując Ece. – „Była dla ciebie dobra, uważała cię za przyjaciela”. „Ja też byłem dla ciebie dobry. Zrobiłem wszystko, co mi kazałaś. I po co, Seyran? Żebyś wydała rozkaz zabicia mojego wujka przy pierwszej okazji?”.

„Twój wujek nie umarł przez nas” – odpowiada dziewczyna. – „Rozmawialiśmy z lekarzem. Jeśli nie wierzysz, sam go zapytaj”. „Twoja rodzina zawsze zaprzecza temu, za co są odpowiedzialni. I twoja rodzina, i rodzina twojego męża. Jeśli będziesz posłuszna, twojej przyjaciółce nic się nie stanie. Ale jeżeli będziesz się opierać, spotka ją to samo, co ciebie. To zależy do ciebie”.

„Zrób ze mną, co zechcesz” – oświadcza Seyran. – „Zostaw Ece w spokoju. Jestem tu, nie zamierzam robić żadnego hałasu”. „To nie ja zdecyduję, co się z tobą stanie. Moja mama to zrobi”. Akin kieruje wzrok na Mezide, która właśnie wyszła z posiadłości. Widok kobiety napawa Seyran jeszcze większym przerażeniem. Opisywane odcinki są dostępne na YouTube. Oglądaj od 1:21:44 wideo „Yalı Çapkını 65. Bölüm” do 31:48 wideo „Yalı Çapkını 66. Bölüm”.

Wszystkie streszczenia opublikowane na tej stronie są moją własnością intelektualną. Zabrania się ich kopiowania, publikowania na innych stronach internetowych, kanałach YouTube, oraz wykorzystywania w jakikolwiek inny sposób bez mojej wyraźnej zgody.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *