Wichrowe Wzgórze odc. 351: Eren i Selma wreszcie mówią sobie prawdę!

Eren obejmuje Selmę.

„Wichrowe Wzgórze” – Odcinek 351: Streszczenie

Eren wszedł do sypialni, zatrzymując się w progu. Pokój tonął w półmroku, a jedyne światło sączyło się przez zasłony, malując na ścianach cienie jak zgaszone wspomnienia. Selma leżała na boku, wtulona w poduszkę, a jej ramiona drżały od tłumionego płaczu. Kiedy Eren podszedł i usiadł na skraju łóżka, jego głos był cichy, pełen troski.

— Selmo, kochanie… Co się stało? Spójrz na mnie, proszę.

Dziewczyna poderwała się gwałtownie. Jej twarz była napięta, a oczy pełne bólu.

— Nie dotykaj mnie! — wybuchła, odsuwając się od niego.

— Powiedz mi, co się dzieje — nalegał łagodnie. — Proszę.

— Wiem wszystko, Erenie. Nie kłam więcej, nie patrz mi w oczy i nie udawaj!

Eren westchnął ciężko, jakby nagle cały ciężar świata spadł mu na ramiona.

— Więc się dowiedziałaś… — spuścił głowę. — Chciałem ci powiedzieć, naprawdę. Ale wszystko działo się tak szybko. Nie miałem nawet chwili, żeby…

— Kochałeś mnie. Mówiłeś, że będziemy razem do końca życia… — Selma mówiła przez łzy, a jej głos łamał się z każdym słowem.

Eren zmarszczył brwi, zdezorientowany.

— Wszystko się zmieniło, gdy pojawił się ten spadek — kontynuowała. — Porzucisz mnie i poślubisz inną dla pieniędzy. Jak mogłeś? A ja, głupia, broniłam cię przed wszystkimi. Mówiłam: „Mój mąż by tego nie zrobił”. A ty… wymazałeś mnie ze swojego życia bez mrugnięcia.

— Selmo, co ty mówisz? To nieprawda. Nic takiego się nie dzieje.

— Nie kłam więcej!

Eren chwycił ją za ramiona, mocno i zdecydowanie. Jego spojrzenie było twarde, a głos stanowczy.

— Dość! Wystarczy tych bzdur. Posłuchaj mnie, dobrze? — Puścił ją i zrobił krótką pauzę. — Tak, to prawda. Moja ciocia postawiła warunek: dostanę spadek tylko jeśli poślubię wskazaną przez nią dziewczynę. Ale jak mogłaś pomyśleć, że się na to zgodzę? Czy naprawdę mnie nie znasz?

***

Kilka minut później siedzieli obok siebie na łóżku. Selma już nie płakała, Eren nie był już tak spięty, ale między nimi wciąż unosiło się napięcie — jak mgła, której nie sposób rozwiać jednym słowem.

— Dlaczego mi nie powiedziałeś? — zapytała cicho Selma. — Te rozmowy telefoniczne, które przerywałeś, gdy wchodziłam… Dlaczego?

Eren spuścił wzrok.

— Zadłużyliśmy się, licząc na spadek. Kupiłem łóżeczko, wydałem tysiące lir. Potem próbowałem to odkręcić. Sprzedałem naszyjnik i oddałem część rzeczy. Ale to nie wystarczyło. Musiałem podjąć dodatkową pracę. Milczałem, bo nie chciałem cię martwić. Jesteś w ciąży, Selmo. Bałem się, że to cię zrani.

Selma westchnęła głęboko.

— Boże… A ja sobie wyobrażałam najgorsze. Przepraszam.

Wyciągnęła rękę, chcąc go dotknąć, ale Eren odwrócił się. Po chwili jednak spojrzał na nią z łagodnością.

— Chcę, żebyś mi coś obiecała.

— O cokolwiek poprosisz.

— Nie będziesz myślała o długach, o spadku. Ja się tym zajmę. To wszystko przez ciążę i huśtawkę hormonów. Gdyby nie to, nigdy byś we mnie nie zwątpiła.

Położył dłoń na jej brzuchu.

— Proszę, myśl tylko o naszym dziecku.

— Dobrze — szepnęła Selma. — Ale ty też się nie przemęczaj. Spłacimy to razem. Możemy oddać łóżeczko…

— Nie. Zostawmy je. Niech chociaż ono zostanie.

— Proszę, nie kłóć się ze mną, Erenie. Łóżeczko, które sam zrobiłeś, podoba mi się o wiele bardziej.

Eren uśmiechnął się, objął ją i przyciągnął do siebie.

— Kocham cię, żono. Jesteś dla mnie najważniejsza na świecie.

I choć nie wszystko zostało rozwiązane, między nimi znów zapanował spokój.

***

Zeynep szła szybkim, zdecydowanym krokiem przez mokrą ścieżkę prowadzącą do pracowni. Deszcz siąpił z nieba jak cichy wyrzut, a z krawędzi spadzistego dachu werandy spływały strumienie wody, uderzając o kamienny podest z jednostajnym, niemal medytacyjnym rytmem. Zatrzymała się pod zadaszeniem, chroniąc się przed deszczem, który zdawał się nie tylko moczyć ubranie, ale i przenikać do środka, do myśli.

— Nie udało mi się utrzymać kontraktu — szepnęła do siebie, zaciśniętym głosem. — Nie mogę też skontaktować się z panem Ozerem. Ale to nie koniec. Jakoś do niego dotrę. Zdobędę podpis jeszcze raz. Nie będzie żadnych problemów. Musi się udać.

Wyciągnęła rękę w stronę klamki, lecz zatrzymał ją głos dobiegający z wnętrza pracowni. Przez lekko uchylone drzwi usłyszała rozmowę Serdara i Halila.

— Pani Zeynep bardzo trudno jest zajmować się dwiema rzeczami jednocześnie — ocenił Serdar, a jego ton był chłodny, rzeczowy. — Pogodzenie pracy i opieki nad panią Songul wydaje się niemożliwe. Oba te zajęcia są zbyt czasochłonne.

— Szczerze mówiąc, ja też mam co do tej kwestii zastrzeżenia — przyznał Halil, głosem spokojnym, ale pozbawionym ciepła, które Zeynep znała.

— Myślę, że najlepiej będzie, jeśli z czegoś zrezygnuje.

Zeynep zamarła. Jej twarz stężała, a w oczach pojawił się cień niepokoju.

— Nie… Halil we mnie wierzy — wyszeptała, jakby próbowała przekonać samą siebie. — Nie każe mi wybierać…

Ale wtedy padły słowa, które rozbiły jej nadzieję jak porcelanę.

— Zgadzam się — powiedział Halil. — Zeynep powinna zrezygnować z pracy. Jeśli pozwolisz, chciałbym osobiście omówić z nią ten problem.

Zeynep cofnęła rękę z klamki, jakby ta ją oparzyła.

— Czy oni właśnie uzgodnili moje zwolnienie? — pomyślała z niedowierzaniem. — Ale czemu się dziwię? Nie potrafiłam nawet ochronić umowy, którą podpisał pan Ozer. Skompromitowałam się. I postawiłam Halila w trudnej sytuacji…

Nie weszła do środka. Odwróciła się i odeszła, zostawiając za sobą echo rozmowy, które jeszcze długo dudniło jej w głowie.

***

Zeynep zatrzymała się w kuchni i wyjęła telefon. Jej palce drżały, ale głos był stanowczy, gdy wybrała numer Ozera.

— Mam do pana bardzo ważną prośbę — zaczęła. — Niestety, w wyniku nieszczęśliwego wypadku umowa uległa zniszczeniu. Czy mógłby pan podpisać ją raz jeszcze?

— Popołudniu wyjeżdżam z miasta — odpowiedział chłodno. — Do tego czasu mam inne sprawy na głowie.

— Rozumiem, że to nie jest panu na rękę, ale jeśli nie podpiszemy umowy, otwarcie fabryki będzie musiało zostać przełożone. Wiele osób ucierpi. Proszę tylko o chwilę…

— Pani Zeynep — przerwał jej. — Proszę nie oczekiwać, że będę współpracować z osobą, która nie potrafi poświęcić należytej uwagi tak ważnemu dokumentowi. Zaufanie ma kluczowe znaczenie w biznesie, a ja właśnie je do pani utraciłem. Nie możemy już ze sobą współpracować.

Zeynep chciała coś jeszcze powiedzieć, ale połączenie zostało przerwane. Telefon w jej dłoni wydał się nagle ciężki jak kamień.

— Boże… co teraz zrobię? — wyszeptała, wpatrując się w szarość dnia za oknem, która zdawała się nie oferować żadnych odpowiedzi.

***

Gözde obserwowała Zeynep, a w jej oczach lśniły skupienie i determinacja. Miała świadomość, że Zeynep zawiodła. Teraz nadszedł jej czas, by przejąć kontrakt i zabłysnąć w oczach Halila.

Powyższy tekst stanowi autorskie streszczenie i interpretację wydarzeń z serialu Rüzgarlı Tepe. Inspiracją do jego stworzenia były filmy Rüzgarlı Tepe 204. Bölüm i Rüzgarlı Tepe 205. Bölüm dostępne na oficjalnym kanale serialu w serwisie YouTube. W artykule zamieszczono również zrzuty ekranu pochodzące z tych odcinków, które zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i ilustracyjnych. Wszystkie prawa do postaci, fabuły i materiału źródłowego należą do ich prawowitych właścicieli.

Podobne wpisy

  • Wichrowe Wzgórze odc. 285: Halil żąda kary dla Merve i Cemila!

    Kumru wyłudza od Halila i Zeynep pieniądze, udając, że chodzi o projekt Selmy z biżuterią. Cemil odkrywa, że zniknął złoty zegarek po ojcu, który miał sprzedać. Pyta Arzu, ale ta wszystkiemu zaprzecza. Zegarek okazuje się być w rękach Songul, która planuje pogrążyć Tulay i jej córkę. Wkrótce brygadzista zgłasza brak wypłat, a Halil dowiaduje się, że powierzone Cemilowi pieniądze nie trafiły do ludzi. Pod naciskiem chłopak wyznaje, że chciał pomóc Merve, która została oszukana na zakupach internetowych. Halil żąda publicznej kary – zwolnienia Cemila i wysłania Merve do akademika. Zeynep buntuje się, twierdząc, że każdy zasługuje na drugą szansę i że gniew nie pozwala Halilowi budować rodziny. Halil po raz pierwszy się waha.

  • Wichrowe Wzgórze odc. 334 i 335: Samochód Halila spada z klifu!

    Zeynep odwiedza cmentarz, licząc, że spotka tam Halila. Znajduje jednak tylko jego obrączkę leżącą na nagrobku — znak, że mężczyzna odszedł naprawdę. Zrozpaczona wraca na farmę, gdzie w pustym gabinecie męża wspomina ich wspólne chwile. Tymczasem Halil przebywa na wybrzeżu. Wspomina początki ich małżeństwa i wreszcie decyduje, że chce wysłuchać Zeynep. Rusza w drogę powrotną do domu, lecz po chwili media donoszą o tragicznym wypadku — jego samochód spadł z klifu. W rezydencji wybucha rozpacz. Zeynep, Gulhan i Songul nie mogą uwierzyć w to, co słyszą. Gdy ekipa ratunkowa odnajduje wrak pojazdu, okazuje się, że ciała Halila nie ma. Zeynep, przekonana, że mąż żyje, postanawia sama ruszyć na jego poszukiwania.

  • Wichrowe Wzgórze odc. 232: Halil chce wszystko sprzedać!

    Eren odwozi Selmę pod jej dom i wyznaje, że tęskni za nią nawet wtedy, gdy jest obok. Selma odpowiada, że też tego nie chce, ale na razie muszą się rozstać. Po jej odejściu Eren dzwoni do matki i oznajmia, że zamierza się ożenić — nie z Meltem, jak sądzi matka, lecz z Selmą. Kobieta reaguje chłodno, ale Eren prosi, by była z nim w tym dniu. Halil przywozi Zeynep na pola, które odebrał jej rodzinie, i prowokuje ją, twierdząc, że wyszła za niego dla majątku. Ona zaprzecza, oskarżając go o chciwość. Po kłótni Zeynep przysięga, że udowodni mu swoje uczucia. W gabinecie wręcza mu kontrakt małżeński, zrzekając się roszczeń. Halil lekceważy dokument, a Songul obiecuje zemstę na Aslanlich. Halil zapowiada sprzedaż całego majątku ojca Zeynep, chcąc ją złamać. Ona błaga, by zrezygnował, ale on stawia warunek — ma być jego żoną naprawdę. Wieczorem Zeynep przygotowuje romantyczną kolację, chcąc ocalić ich miłość i ziemię, lecz odkłada wyjaśnienia na później.

  • Wichrowe Wzgórze odc. 336: Morze oddaje Halila! Cud nad brzegiem!

    W rezydencji narasta napięcie. Songul i Tulay stają naprzeciw siebie, oskarżając się o kłamstwa i walkę o majątek. W ich kłótnię wdziera się Zeynep, wstrząśnięta zniknięciem Halila. Rozbija szkło i wazon, oskarżając obie kobiety o chciwość i obłudę. Zapowiada, że odnajdzie męża i położy kres wszystkim konfliktom. Wkrótce na brzegu morza policja znajduje ciało mężczyzny – Zeynep boi się najgorszego, lecz to nie Halil. Tymczasem on sam odzyskuje przytomność na plaży. Ratuje go Yunus, który zabiera go do swojego domu. Kiedy Zeynep, pogrążona w rozpaczy, spotyka Yunusa, mężczyzna rozpoznaje ją ze zdjęcia znalezionego w portfelu Halila i prowadzi ją prosto do męża, którego uznała za zaginionego.

  • Wichrowe Wzgórze odc. 90: Zeynep troszczy się o Halila!

    Gulce zmaga się z własnymi uczuciami do Yusufa, zastanawiając się, czy jej miłość jest szczera, czy wynika z wdzięczności. Tymczasem Eren próbuje ukryć prawdę o postrzeleniu Halila, uspokajając rodzinę, ale Selma przypadkiem odkrywa jego tajemnicę. Zdesperowana, decyduje się działać na własną rękę. Sytuacja w letniskowym domu staje się krytyczna, gdy stan Halila gwałtownie się pogarsza. W tle Suna postanawia wykorzystać wiedzę o fałszywym małżeństwie Yusufa i Gulce, by zbliżyć się do mężczyzny.

  • Wichrowe Wzgórze odc. 81: Zeynep i Halil szukają nazwy dla perfum!

    Yusuf konfrontuje Gulce z prawdą o jej spotkaniach z Tahirem, a między nimi pojawia się trudna rozmowa, która rzuca nowe światło na ich relację. Tymczasem Halil podejmuje decyzję o kupnie projektu Zeynep, co prowadzi do kolejnych napięć między nimi. Ich wspólna praca nad perfumami wciąż wywołuje silne emocje, a ich wzajemne uczucia stają się coraz trudniejsze do ukrycia. Zeynep, pełna pasji, nie ustaje w dążeniu do realizacji swojego marzenia, podczas gdy Merve wierzy w rychły powrót do dawnego, szczęśliwego życia.