Więzień miłości odcinek 200: Ludzie Hilmiego porywają Zehrę! [Streszczenie + Zdjęcia]

200: Leyla zwraca Yasemin odkupioną od Mehtap bransoletkę. Dziewczyna jest bardzo szczęśliwa. Tymczasem na teren rezydencji wchodzi mężczyzna ubrany w strój roboczy z rozpylaczem na plecach. Wybiera numer do ojca Merta. “Panie Hilmi, jestem na miejscu” – oznajmia. – “Zaraz wejdę do środka”. “Bądź ostrożny” – ostrzega go Yilmaz. – “Nie rób niczego, co mogłoby zwrócić uwagę Omera. Nie chcę żadnego błędu”. Mężczyzna rozłącza się i naciska na dzwonek. Drzwi otwiera mu Okkes. “Przyjechałeś na dezynsekcję?” – pyta mąż Hediye. “Tak, zgadza się” – potwierdza człowiek Hilmiego. “Dobrze, wejdź do środka”.

W następnej scenie widzimy, jak samochód Omera wyjeżdża z rezydencji. Tuż za nim rusza samochód z ludźmi Hilmiego. “Proszę pana, Omer Kervancioglu wyjechał z domu. Śledzimy go” – mówi Resat. “Porwijcie dziewczynę, ale tak jak powiedziałem, Omerowi nic nie może się stać” – zaznacza ojciec Merta. Następnie rozłącza się i dodaje: “Na razie, oczywiście…”. Akcja przenosi się na drogę. Ludzie Hilmiego z dwóch stron blokują samochód Omera. Uzbrojeni mężczyźni wysiadają i otaczają pojazd. Kierowca opuszcza szybę i okazuje się, że… To nie Omer, tylko jego ochroniarz! W środku nie ma także Zehry.

“Przepraszam, bracie, zaszła pomyłka. Jesteśmy policjantami” – tłumaczy jeden z drabów. On i jego towarzysze wracają do samochód. Akcja przenosi się do firmy. Alev odbiera telefon od Hilmiego. “Omerowi i jego żonie udało się nam uciec” – oznajmia mężczyzna. – “Musisz natychmiast ich znaleźć”. “Jak to możliwe? Przecież oni byli w domu” – zarzeka się Alev. “Byli, nie byli, musisz ich znaleźć!”. “Dobrze, dam znać, kiedy ich znajdę”.

Alev udaje się do gabinetu Omera, gdzie znajduje mężczyznę wraz z jego żoną. “Co to ma znaczyć?” – pyta oburzona kobieta. – “Jesteś tutaj, a odwołujesz ważne zebranie. Spotkanie powinno odbyć się dzisiaj!”. “Tak, odwołałem. Jeśli jest coś jeszcze…”. “Wygląda na to, że znudziło ci się zostawanie z nią samą w domu” – Alev kieruje nieprzychylne spojrzenie na Zehrę. “Wręcz przeciwnie. Było bardzo miło, ale nie chciałem zostawić Zehry”. “Doprawdy zadziwiające…”. “Co jest takiego zadziwiającego” – Omer obejmuje żonę. – “Ty najlepiej z nas wszystkich wiesz, jak bardzo chronię tych, na których mi zależy”.

“Wiem, że masz ważniejsze rzeczy niż zebranie, ale mógłbyś pojawić się chociaż na kwadrans” – uważa Alev. “Jeśli chcesz, mogę w tym czasie pójść i zobaczyć się z Leylą” – odzywa się Zehra. “Dobrze. Gdy zakończy się zebranie, przyjdę po ciebie” – oznajmia mężczyzna. Alev i Zehra udają się do gabinetu Leyli. Dziewczyny jednak nie ma. “Poszukam jej” – mówi siostra Yasemin. “Nie, usiądź sobie” – prosi Alev. – “Pójdę do sekretarki i zapytam. Ona powinna wiedzieć, gdzie Leyla jest”.

Alev udaje się do swojego gabinetu i dzwoni do Hilmiego. “Jest teraz w firmie. Musicie ją stąd zabrać” – mówi do słuchawki. “Widzę, że zamiast wypełniać swoje obowiązki, weszłaś w rolę dowódcy” – zauważa mężczyzna. “Pan mnie źle zrozumiał, ja…”. “Znajdź sposób, aby wyciągnąć ją na zewnątrz. Masz jedną godzinę. W ciągu godziny ona musi być na parkingu firmy!”. W następnej scenie widzimy, jak Alev wychodzi z zebrania i udaje się do pokoju, gdzie Zehra wykonuje szkice torebek. “Leyla jeszcze nie przyszła?” – pyta. “Nie, ona dzisiaj nie przyjdzie” – odpowiada córka Salima. “Zebranie może się trochę przedłużyć. Omer zadzwoni i da ci znać”.

Alev wraca do sali konferencyjnej. Dyskretnie zabiera komórkę Omera i wysyła sms-a do Zehry: “Zebranie skończone. Spieszę się. Czekam na parkingu”. “Dlaczego wyszedł, nie zachodząc po mnie?” – zachodzi w głowę dziewczyna. Wybiera numer męża, ale jego telefon jest już wyłączony. Następnie zabiera swoje rzeczy i udaje się do gabinetu Merta. “Omer niedawno wyszedł” – oznajmia syn Hilmiego. “Wyszedł? Dokąd?”. “Nie wiem. Powiedział, że ma sprawę i wystrzelił jak strzała. Nic nie zrozumiałem. Nie ma żadnego problemu, prawda?”. “Nie, nie. Mieliśmy się spotkać. Pójdę już”.

Alev ponownie telefonuje do Hilmiego. “Zrobiłam, jak pan powiedział” – oznajmia dziewczyna. – “Zehra już wyszła”. “Dobrze. Resztą zajmę się sam” – odpowiada Yilmaz i rozłącza się. Następnie dzwoni do swojego człowieka. – “Dziewczyna schodzi na parking. Nie ważcie się popełnić jakiegokolwiek błędu!”. Hilmi kończy kolejne połączenie i mówi do siebie: “Moja najszczęśliwsza chwila będzie wtedy, gdy zobaczę cię cierpiącego, Omerze Kervancioglu! Przeżyjesz to, co ja musiałem przeżywać przez ciebie!”.

Zehra wchodzi na parking. “Ciekawe, gdzie on jest?” – pyta siebie dziewczyna, uważnie rozglądając się dokoła. Nagle zatrzymuje się przy niej samochód, z którego wysiadają ludzie Hilmiego! “Szukasz pana Omera?” – pyta jeden z nich. “Tak…”. “Proszę, on czeka na panią” – mężczyzna zapraszającym gestem wskazuje na auto. “Gdzie on czeka?”. “Proszę, zawieziemy panią”. Zehra, wyczuwając zagrożenie, zrywa się do ucieczki. Draby szybko ją jednak chwytają i siłą zaciągają do pojazdu!

Obowiązuje całkowity zakaz kopiowania streszczeń na inne strony! Za łamanie praw autorskich grozi odpowiedzialność karna.