Dziedzictwo odc. 801: Walka o miłość i życie! Czy Yaman uratuje Nanę?

Nana i Yaman w magazynie. Oboje mają przewiązane oczy.

„Dziedzictwo” Odc. 801 – streszczenie

Nanie udaje się przechytrzyć Kazima i go unieszkodliwić, lecz jej próba uwolnienia Yamana zostaje udaremniona przez powracającego do magazynu Nedima.

– Wkrótce odejdę stąd z ukochaną kobietą – oznajmia Nedim, celując w Nanę. – Wszystko jest skończone. Uciekniemy do Grecji i zaczniemy nowe życie. Ale nie martw się, mój partner przygotował dla ciebie wspaniałe pożegnanie. Chciałem osobiście cię zabić, ale nalegał, że to jego zadanie.

– Puść ją, ty łajdaku! – krzyczy Yaman, lecz jego słowa nie robią na Nedimie wrażenia.

Nedim wyprowadza Nanę na zewnątrz, ogłusza ją i wrzuca do samochodu. Chwilę później przed magazynem pojawia się samochód Idrisa.

– Co się dzieje? – pyta Idris, spoglądając na nieprzytomnego Kazima leżącego na ziemi.

– Próbowali uciec, ale na szczęście zdążyłem na czas – odpowiada Nedim. – Statek jest gotowy, wkrótce wypływamy. Jak twoja ręka?

– Boli, ale to minie. Poczuję się lepiej, gdy zobaczę śmierć Kirimliego. Po pierwszej śmierci czas na drugą. Kazim! – krzyczy Idris, budząc swojego asystenta. – Rozpocznij przygotowania. Wyciągnij niespodziankę z bagażnika.

Nedim odjeżdża z Naną, podczas gdy Kazim wprowadza do magazynu butlę gazową i odkręca zawór. Na podłodze przed Yamanem kładzie telefon, przez który nawiązuje wideorozmowę z Idrisem.

– Nadszedł czas, Kirimli – mówi Idris, zmienionym przez modulator głosem. – Twoja ukochana odeszła z twoim rzekomym przyjacielem. Niedługo wydasz ostatni oddech. Niech twoje życie przemknie ci przed oczami jak taśma filmowa.

Wkrótce magazyn wypełnia się toksycznym gazem. Yaman zaczyna się dusić, aż w końcu jego głowa opada, a ciało bezwładnie osuwa się na krzesło. Idris, przekonany o swojej wygranej, każe Kazimowi przynieść ciało Yamana, by mógł je pochować własnymi rękami. Kazim zakłada maskę gazową i wchodzi do magazynu. Gdy rozkuwa Yamana, ten nagle odzyskuje przytomność! Między mężczyznami dochodzi do szarpaniny.

Idris, widząc na podglądzie kamery, co się dzieje, wbiega do magazynu i oddaje serię strzałów w kierunku Yamana, jednak wszystkie kule dosięgają Kazima. Przerażony Idris, z pustym magazynkiem i bez szans na walkę wręcz, ucieka w popłochu do samochodu i odjeżdża. Yaman, wyczerpany i zatruty gazem, wychodzi na zewnątrz, lecz tam ostatecznie traci przytomność.

***

Nana budzi się na fotelu pasażera w samochodzie Nedima. W panice chwyta za kierownicę i szarpie nią, zmuszając mężczyznę do gwałtownego zatrzymania pojazdu. Korzystając z zamieszania, wybiega z samochodu, jednak Nedim szybko ją dogania i brutalnie zatrzymuje.

– Dokąd myślisz, że uciekniesz? – pyta lodowatym tonem.

– Puść mnie! Idę do Yamana! – krzyczy Nana, szarpiąc się z całych sił.

– On nie żyje, rozumiesz? Yamana już nie ma!

– Nie wierzę ci! On się nie poddaje! Wiem, że żyje!

Nedim uśmiecha się kpiąco, wyciągając telefon z kieszeni.

– Skoro nie wierzysz, to zobacz to – mówi, odtwarzając nagranie otrzymane od Kazima. Na wideo widać nieruchomego Yamana, sprawiającego wrażenie martwego.

– Teraz już mi wierzysz? To koniec. Nie ma Yamana Kirimliego. Jesteś moja, zaakceptuj to.

– Nigdy! – krzyczy zrozpaczona Nana. Łzy spływają jej po policzkach. – To wszystko przez ciebie, ty obrzydliwy zdrajco! Jeśli go zabiłeś, osobiście cię zabiję! – Wyciąga ręce w jego kierunku, lecz Nedim szybko ją obezwładnia.

– Wygrałem, Nano – oświadcza z triumfem. – Możesz krzyczeć i walczyć, ale to na nic. To ja wygrałem. Zapomnisz o Yamanie. Był słabszy ode mnie, a ja żyję. Jego miłość do ciebie była niczym w porównaniu z moją. Myślisz, że zrobiłby dla ciebie to, co ja zrobiłem? Wkrótce zrozumiesz, jak bardzo cię kocham.

– Jesteś chory – odpowiada Nana przez zaciśnięte zęby. – Nie masz pojęcia, czym jest prawdziwa miłość. Nie wiesz, czym jest dobroć ani miłosierdzie. Bez tego nie potrafisz kochać. Ale on potrafił. Wiedział, co to znaczy kochać. Ty potrafisz tylko niszczyć i zabijać, bo jesteś podłym mordercą.

– Nie, nie jestem chory! – wybucha Nedim, tracąc nad sobą panowanie. – Nikt nie może kochać cię bardziej niż ja!

– Jesteś żałosny – rzuca Nana, patrząc na niego z odrazą.

Wściekły Nedim unosi rękę, ale w ostatniej chwili powstrzymuje się przed uderzeniem.

– To tylko dowód na to, jak słaby jesteś – dodaje Nana, nie spuszczając z niego wzroku.

Nedim związuje jej ręce, by uniemożliwić kolejną próbę ucieczki, i siłą zaciąga ją do samochodu. Kiedy próbuje uruchomić silnik, pojazd nie reaguje. Czas ucieka – do wypłynięcia statku została godzina. Nedim, sfrustrowany, dzwoni do przemytnika, prosząc o opóźnienie wypłynięcia, ale bateria w jego telefonie nagle się rozładowuje. Wściekłość przepełnia go do granic możliwości.

***

Yaman odzyskuje przytomność. Choć osłabiony przez toksyczny gaz, jest zdeterminowany, by odnaleźć i uratować Nanę.

***

W końcowej scenie odcinka Ayse zostaje zaatakowana przez zamaskowanego napastnika. Zostaje ogłuszona i wciągnięta do bagażnika samochodu. Kim jest tajemniczy agresor?

Powyższy tekst stanowi autorskie streszczenie i interpretację wydarzeń z serialu Emanet. Inspiracją do jego stworzenia były filmy Emanet 577. Bölüm i Emanet 578. Bölüm dostępne na oficjalnym kanale serialu w serwisie YouTube. W artykule zamieszczono również zrzuty ekranu pochodzące z tych odcinków, które zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i ilustracyjnych. Wszystkie prawa do postaci, fabuły i materiału źródłowego należą do ich prawowitych właścicieli.

Podobne wpisy