W sercu miasta odcinek 49 i 50: Ali zrywa kontrakt z Gulce! [Streszczenie + Zdjęcia]

49 (piątek 8 grudnia): Ali z Sahinem czmychają z areny przed policją. W ucieczce pomaga im Gulce. W domu Nesrin opatruje poobijanego mężczyznę. Asli wymienia się sms-ami z Borą – umawiają się na spotkanie. Belgin z Tekinem śpią w oddzielnych sypialniach. Oboje mają broń na podorędziu. Nesrin godzi się z Sahinem. Belgin namawia Yigita do nielegalnych interesów. Asli pod pretekstem spotkania z Derin udaje się na randkę z Borą. Na wszystkim przyłapuje ich Ebru i zabiera córkę do domu. Sahin jedzie do biura Aydemira odebrać kontrakt Aliego. Aydemir nie zamierza jednak wywiązać się z umowy. Sahin rzuca się na niego z pięściami. Przerażona Gulce oddaje kontrakt. Po wszystkim Sahin rozrywa umowę na drobne kawałki i wyrzuca do kosza. Ali zostaje uwolniony spod skrzydeł menadżerów. Tekin przysyła Derin bogatą wyprawkę dla dziecka.

50 (poniedziałek 11 grudnia): Ali jest niezadowolony z prezentu Tekina. Uważa, że Derin w ogóle nie powinna go przyjmować. Yigit informuje Derin, że Gulce została wynajęta przez jej ojca. Tekin wpada w szał, kiedy dowiaduje się, że Ali rozwiązał kontrakt z menadżerami. Jego misterny plan odzyskania córki właśnie runął. Derin przyjeżdża do rezydencji, gdzie oprócz ojca zastaje Aydemira i Gulce. Dochodzi do wielkiej kłótni. Derin odgraża się ojcu, że nie zobaczy już więcej ani jej ani swojego wnuka. Ebru zapowiada córce, że jutro wracają do domu. Asli mówi matce, że chce się pożegnać z Derin. Tak naprawdę wsiada do taksówki i odjeżdża. Tekin oskarża Belgin o ponowne zepsucie relacji między nim a Derin. Kiedy przydusza żonę do ściany, Belgin wyciąga broń… Derin wyznaje Aliemu, że to jej ojciec stoi za historią z Gulce. Ebru odkrywa, że Asli gdzieś zniknęła. Asli tymczasem dociera do mieszkania Bory. Oznajmia mu, że uciekła od matki i prosi go o kilkudniowy nocleg. Ali z Derin odnajdują ją i próbują przekonać do powrotu.

Obowiązuje całkowity zakaz kopiowania streszczeń na inne strony! Za łamanie praw autorskich grozi odpowiedzialność karna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *