Dziedzictwo odc. 970: Nana pod naporem oskarżeń!
Cansel trafia do szpitala, a jej rodzina z napięciem czeka na wieści. Gdy Nazli informuje, że doszło do poronienia, rozpaczy Cansel towarzyszy jedno oskarżenie: to Nana zepchnęła ją ze schodów i zabiła dziecko. Wszyscy – z wyjątkiem Poyraza – wierzą dramatycznej wersji wydarzeń. Cennet wypowiada bolesne słowa, życząc Nanie kary za śmierć wnuka. Dziewczyna próbuje się bronić, ale jej głos tonie wśród oskarżeń. Wstrząśnięta ucieka z sali, a po chwili mdleje w ramionach męża. Tymczasem Aynur, podszywająca się pod dziewczynę Sinana, mierzy się z chłodną oceną jego matki. Choć czuje, że balansuje na granicy, nie daje się zdemaskować — a Sinan przyznaje, że radzi sobie znakomicie.










